Petycja: aleja Kuklińskiego zamiast Armii Ludowej

Pułkownik Ryszard Kukliński jest bohaterem narodowym. Z narażeniem własnego życia i życia własnej rodziny przekazywał na Zachód informacje, które być może uratowały świat od kolejnej wojny i ograniczyły liczbę ofiar stanu wojennego. Zapłacił za to wysoka cenę. Długo ojczyzna mu tego nie wynagrodziła. Praktycznie nie wynagrodziła tego do dziś.

Szczęśliwe świat – dzięki produkcji filmowej – dowiaduje się dziś o jego dokonaniach. Wielu młodym ludziom oglądającym Jacka Stronga w kinach imponuje swą odwagą i poświęceniem. Czas upamiętnić w godny sposób tego współczesnego tytana, który samotnie i skutecznie potrafił stawić czoła sowieckiemu imperium.

Ryszard Kukliński był związany z Warszawą. Do tej pory władze miasta nie godzą się na nazwanie jego imieniem ulicy Nowolazurowej, o co słusznie od dłuższego czasu walczą warszawscy radni Olga Johann i Michał Grodzki.

Jeśli nie byłoby możliwe nazwanie imieniem pułkownika ulicy biegnącej przez Bemowo, Ursus i Włochy trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Jedna z najważniejszych arterii stolicy Polski wciąż nosi nazwę upamiętniającą komunistyczną partyzantkę, w pełni zależną od dowództwa ZSRR. To widoczny relikt PRL w centrum Warszawy. Wiele środowisk apelowało wcześniej o zmianę nazwy alei Armii Ludowej. Jednak jak dotąd bezskutecznie. Bywa tak, że trzeba czekać na dobry czas. Być może ten moment przyszedł teraz.

Popieram inicjatywę warszawskich radnych i apeluję o do władz Warszawy o godne uczczenie pamięci Ryszarda Kuklińskiego nadaniem jego imienia ważnej warszawskiej ulicy.

Apeluję do środowisk nieodległościowych, działaczy innych partii i organizacji: zadziałajmy w tej sprawie razem. Oddajmy hołd wielkiemu Polakowi. Pułkownik Kukliński zasługuje na to, by jego imieniem nazwana była jedna z głównych ulic arterii stolicy Polski. A Warszawa zasługuje na to, by chlubić się tym, że tu żył człowiek, który w dramatycznych okolicznościach ratował świat przed wybuchem III wojny.

Ryszard Kulkliński pokazał swoją siłę. Siłę odwagi, ducha, działania, siłę zdrowego patriotyzmu. Warszawa jest miastem silnym. Ryszard Kukliński, polski patriota jest jej jednym z bohaterów. Nie wstydźmy się tego symbolu.

Aleja Kuklińskiego zamiast Armii Ludowej

Pułkownik Ryszard Kukliński jest bohaterem narodowym. Z narażeniem własnego życia i życia własnej rodziny przekazywał na Zachód informacje, które być może uratowały świat od kolejnej wojny i ograniczyły liczbę ofiar stanu wojennego. Zapłacił za to wysoka cenę. Długo ojczyzna mu tego nie wynagrodziła. Praktycznie nie wynagrodziła tego do dziś.

Szczęśliwe świat – dzięki produkcji filmowej – dowiaduje się dziś o jego dokonaniach. Wielu młodym ludziom oglądającym Jacka Stronga w kinach imponuje swą odwagą i poświęceniem. Czas upamiętnić w godny sposób tego współczesnego tytana, który samotnie i skutecznie potrafił stawić czoła sowieckiemu imperium.

Ryszard Kukliński był związany z Warszawą. Do tej pory władze miasta nie godzą się na nazwanie jego imieniem ulicy Nowolazurowej, o co słusznie od dłuższego czasu walczą warszawscy radni Olga Johann i Michał Grodzki.

Jeśli nie byłoby możliwe nazwanie imieniem pułkownika ulicy biegnącej przez Bemowo, Ursus i Włochy trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Jedna z najważniejszych arterii stolicy Polski wciąż nosi nazwę upamiętniającą komunistyczną partyzantkę, w pełni zależną od dowództwa ZSRR. To widoczny relikt PRL w centrum Warszawy. Wiele środowisk apelowało wcześniej o zmianę nazwy alei Armii Ludowej. Jednak jak dotąd bezskutecznie. Bywa tak, że trzeba czekać na dobry czas. Być może ten moment przyszedł teraz.

Popieram inicjatywę warszawskich radnych i apeluję o do władz Warszawy o godne uczczenie pamięci Ryszarda Kuklińskiego nadaniem jego imienia ważnej warszawskiej ulicy.

Apeluję do środowisk niepodległościowych, działaczy innych partii i organizacji: zadziałajmy w tej sprawie razem. Oddajmy hołd wielkiemu Polakowi. Pułkownik Kukliński zasługuje na to, by jego imieniem nazwana była jedna z głównych ulic arterii stolicy Polski. A Warszawa zasługuje na to, by chlubić się tym, że tu żył człowiek, który w dramatycznych okolicznościach ratował świat przed wybuchem III wojny.

Ryszard Kukliński pokazał swoją siłę. Siłę odwagi, ducha, działania, siłę zdrowego patriotyzmu. Warszawa jest miastem silnym. Ryszard Kukliński, polski patriota jest jej jednym z bohaterów. Nie wstydźmy się tego symbolu.

[signature]

2,138 signatures

Podziel się tym ze znajomymi:

   

Wyrażam zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach informacyjnych przez Biuro Poselskie Pawła Kowala zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 101 poz. 926 z późn. zm.) oraz na otrzymywanie od Biura Poselskiego Pawła Kowala informacji drogą elektroniczną zgodnie z ustawą z dnia 18.07.2002 r. (Dz.U. nr 144, poz.1204 z późn. zm.) o świadczeniu usług drogą elektroniczną.