WPROST: Kowal: Koniec z „pomaganiem” Ukrainie

sobota, 11 Kwiecień, 2015 @ 16:39

Pomagamy… Chyba nie ma już nikogo, kogo by to słowo nie uwierało. Zwolennicy większego zaangażowania Polski w przemiany na Ukrainie mają kaca, bo wiedzą, że słowa o pomaganiu są puste jak cymbały i nie mają już siły tłumaczyć, że większe zaangażowanie na Wschodzie jest w polskim interesie.

Opinia publiczna w kraju – zakochana w występach gadających głów – dała się przekonać politykom, jak to bardzo Polska „pomaga” i zastanawia się, czy aby wystarczy na dożywianie dzieci na Mazowszu. Ukraińcy ciągle słyszą o pomaganiu przez Polskę i doczekać się nie mogą naszych darów – najpewniej szybko się rozczarują. Właśnie z Kijowa wrócił prezydent. Nie tak dawno nad Dnieprem była premier Kopacz. Padały obietnice, słowa otuchy i przyrzeczenia przyjaźni. Królowało oczywiście „pomaganie”.

Wygląda na to, że w relacjach polsko-ukraińskich od setek lat nie było tak dobrze. Czy na pewno? Media rozpisują się o gorącym przyjęciu Komorowskiego w Radzie Najwyższej, dane socjologiczne pokazują, jak po Majdanie lawinowo narosła sympatia dla Polski w ukraińskim społeczeństwie. Za wcześnie jednak na szampana. Nie ma sensu wspieranie ukraińskich reform w ten sposób, że kilku ekspertów pojedzie z ciekawości na parę dni do Kijowa, ani przetłumaczenie ustawy i przesłanie jej mailem. Polska powinna wzorem Niemców, Gruzinów czy Litwinów ulokować przy ukraińskim rządzie stałych doradców, ustalić z partnerami jakieś zadania, np. reformę samorządową i przeprowadzić ją z ukraińskimi ministrami od początku do końca. Kluczowe z punktu widzenia interesów Polski będzie to, w jakim kierunku zmieni się ukraińskie rolnictwo. Co będą produkowały gospodarstwa na czarnoziemie, gdy Ukraina będzie za kilkanaście lat wchodzić do UE? Czy będziemy wtedy konkurować, czy się uzupełniać. To tylko jeden przykład, jak brzemienne w skutki mogą być dzisiejsze zaniedbania w konkretnych rozmowach z Ukraińcami.

Polskie grosze nie przebiją wielkich kredytów z MFW czy unijnych instytucji. Może więc czas pomyśleć nie tyle o pomaganiu, ale o wspólnym polsko-ukraińskim planie w Europie? Czy jest szansa na poważną rozmowę polskich i ukraińskich liderów o przyszłości. Prezydent Komorowski lubi przypominać Ukraińcom słynne zdanie Mieroszewskiego z „Kultury”, że nie będzie wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Petro Poroszenko mówi przemówienia do Polaków nie gorsze niż prezydenci USA. Świetnie wie, kiedy przypomnieć papieża, kiedy ofiary wojny, a kiedy Solidarność. Jedynie o pierogach nie wspomina. Czas jednak się zastanowić, jak będzie wyglądał nasz kawałek Europy za kilkanaście lat. Pomimo wojny, gróźb Putina i strachu przed jutrem Polacy i Ukraińcy muszą już teraz podumać, co zasiejemy razem, a czym zajmiemy się każdy na własną rękę.

Czytaj na wprost.plfot. Aleksander Majdański / NEWSPIX.PL

Autor:
Kategorie: Aktualności, Ukraina
Tags: , , ,

16 Comments to "WPROST: Kowal: Koniec z "pomaganiem" Ukrainie" dodaj komentarz
Bogusław Budziński
11 kwietnia 2015 at 21:50

Całkowicie popieram Pana – jest to moja ocena – jestem jednak zdziwiony tym, że brakuje w Polsce nadrzędnej strategii wobec Ukrainy oraz, że marne są efekty wizyt Komorowski – Kopacz ?
Nie wiem – skąd może przyjść ten właściwy impuls – zgodny z Polską Racją Stanu i myśleniem strategicznym ? Być może po wyborach !

Paweł Kowal
12 kwietnia 2015 at 11:13

Nie chciałbym, żebyśmy musieli czekać do wyborów na jakąkolwiek refleksję w tym temacie. Ale chyba ma Pan jednak rację – może po wyborach. Nadzieję na wcześniejsze rozstrzygnięcia powoli tracę.

Pozdrawiam,
Paweł Kowal.

Mirosław Sękulski
14 kwietnia 2015 at 18:51

Panie Pawle,
Jestem pełen podziwu dla Pana zrozumienia spraw środkowo- i wschodnio-europejskich.
Niestety nie ma wielu Rodaków, którzy byliby zdolni wypracować wartościową strategię dla tego regionu – a bez niej zdajemy się na „szamotaninę spraw bieżących”.
Podstawowym warunkiem spojrzenia przyszłościowego jest przyjecie możliwie prawdopodobnego wariantu dążeń i celów prezydenta Putina, gdyż to on narzuca swoje rozwiązania w tym regionie. Sądzę, ze jego celem jest permanentna destabilizacja na Ukrainie i następnie w naszym regionie. I zasadnicza kwestia – czy jesteśmy w stanie temu skutecznie się przeciwstawić. Jak ? I co jest istotne dla naszych działań ?

Mirosław Sękulski
14 kwietnia 2015 at 18:51

Panie Pawle,
Jestem pełen podziwu dla Pana zrozumienia spraw środkowo- i wschodnio-europejskich.
Niestety nie ma wielu Rodaków, którzy byliby zdolni wypracować wartościową strategię dla tego regionu – a bez niej zdajemy się na „szamotaninę spraw bieżących”.
Podstawowym warunkiem spojrzenia przyszłościowego jest przyjecie możliwie prawdopodobnego wariantu dążeń i celów prezydenta Putina, gdyż to on narzuca swoje rozwiązania w tym regionie. Sądzę, ze jego celem jest permanentna destabilizacja na Ukrainie i następnie w naszym regionie. I zasadnicza kwestia – czy jesteśmy w stanie temu skutecznie się przeciwstawić. Jak ? I co jest istotne dla naszych działań ?

Jerzy Suchwallo
19 kwietnia 2015 at 13:10

A ja Panu nie wierze albowiem uwazam ze „rusofobia” w Panskim wydaniu oraz wyrazne „sympatie pro ukrainskie” maja na celu przykryc nierozwiazane problemy ocen I rozliczen historycznych a moze I materialnych za wydarzenia I stosunki polsko-ukrainskie na terenach wschodnich IIRP, PRL I obecnej RP w okresie 1918-1952.
Przeciez wg roznych zrodel z rak Ukraincow zginelo tam w tym okresie 200-300 tys osob cywilnych polskiej narodowosci nie liczac ofiar przesladowan rosyjskich I niemieckich.
Pomijanie tego tematu I brak zadan uzyskania od Wladz Ukrainy wyraznego stanowiska odzwierciedlajacego stosunek wiekszosci tego spoleczenstwa do tych wydarzen jest zdrada narodowa I dzialaniami wg. modelu Piata Kolumna.
Rozwiazalismy problrmy rozliczen polsko-niemieckich, wolno ale idziemy w kierunku pojednania polsko-rosyjskiego.
Problem pojednania polsko-ukrainskiego nie znajduje wlasciwego wymiaru w polskiej polityce a strona ukrainska chcialaby ten temat zbyc milczeniem a nawet zdecydowanie odrzucic bo przeciez uswieca pamiec „ukrainskich Bohaterow” tamtych dni I wydarzen.

Anty Bander
28 kwietnia 2015 at 00:08

Zamilcz banderowski lobbysto potomku zbrodniarzy z upa i wypierdalaj do swoich za Zbrucz.

spqr
9 sierpnia 2015 at 17:19

Otóż to !
TEN PSEUDOPOLAK ,BANDEROWSKI TROLL I POMIOT REZUNÓW OBJĘTYCH POLSKĄ LITOŚCIĄ W AKCJI WISŁA JUŻ DAWNO POWINIEN SIEDZIEĆ W OKOPACH W DONBASIE ZE SWOIMI ZIOMKAMI UPADLIŃSKIMI …A NÓŻ JAKIEMUŚ SEPARATYŚCIE BY SIĘ POSZCZĘŚCIŁO Z TRAFIEJKĄ …JAKA ULGA WTEDY DLA CZYSTOŚCI POLSKICH INTERESÓW NARODOWYCH !!!

Ryszard Warszawski
19 maja 2015 at 07:23

Panie Kowal ,prosze sie wytłumaczyc z Pana zamiłowania do Banderowców ta chec pomagania,pomine , moi dziadkowie ucierpieli z rak UPA , gloryfikowanie tej organizacji przez obecny rzad na ukrainie to ja tego nie trawie wykrzykiwanie przez tego poroszenke slava ukrainie w polskim parlamencie to prowokacja wobec Polaków.Mam nadzieje i modle sie o to zeby Rosja zrównała z ziemia Kijów i cały ten majdan,zgodnie z polskim pradawnym hasłem jedna atomowa i nie bedzie już kijowa Amen

Jozef Bem
19 maja 2015 at 10:17

Przeciez Kowal, podobnie jak Schetyna, to kolejny, mocno zwiazany rodzinnymi korzeniami z Matka-Ukraina, tzw. polski patriota. Oni nie dostrzegaja niebezpieczenstwa slepego popierania ukrainskich nacjonalistow i finansowania gubernatorow, bedacych w stanie – podobnie jak dawniej Potoccy, Zamojscy, czy Wisniowieccy – bez specjalnego wysilku wystawic armie do obrony swych majatkow. Jak do tej pory zaden z ukrainskich przywodcow nie pali sie do wyciagniecia reki na zgode z Polakami.

Kuba Bohdan
25 maja 2015 at 13:22

Panie Kowal a od kiedy to jest nam gdziekolwiek po drodze z Ukrainą?
Czy Polacy lubią ten naród?Czy mamy do nich jakikolwiek sentyment?Zwykli ludzie pragną cierpieć embarga bo „bratnia”Ukraina zamieniła jednego oligarchę na drugiego?Czy wy naprawdę myślicie że każdego wystraszycie krwiożerczym Putinem który dziwnym trafem nie najechał całej słabej Ukrainy,Litwy Polski itp?
Czy myśli pan że ludzie nie pamiętają 1943-44 roku? A zdajesz sobie sprawę że kości pomordowanych ciągle leżą w krzakach?NIE!! Nie znam nikogo co miałby wobec Ukrainy jakieś pozytywne odczucia.To wy kreujecie stan zagrożenia.Że musimy im pomagać itp.A właśnie już teraz powinniśmy zająć TWARDE stanowisko zgodne z naszymi interesami NARODOWYMI.

Jan Janejko
30 maja 2015 at 22:49

A 100 mln. EUR przyznane przez p. Kopacz – to już skonsumowane? Mam propozycję – niech ukraiński mąż stanu – Prezydent Poroszenko – dołoży się drobną kwotą do potrzeb kraju, w którym przyszło mu rządzić. Takie 100 mln. pogody w jego miliardowych finansach nie zrobią, a za to jaki godny poważania ruch!

Kamil Wojsyk
2 czerwca 2015 at 12:18

Od setek jak najlepsze stosunki? z tego co wiem Ukraina jest na mapie Europy od 1991 roku. Niech Pan przestanie reprezentować nasz kraj w sprawach Ukrainy, bo nikt nie popiera Pana poglądów. My, prawdziwy Polacy, a nie farbowany lis tak jak Pan, nie chcemy pomagać Ukrainie, bo Ukraina to kraj, gdzie gloryfikuje się zbrodniarzy, który podczas II WŚ mordowali naszych rodaków. Moi dziadkowie cudem uciekli przed tą swołocza, a teraz jak słysza w mediach pana dyrdymały o pomocy temu choremu krajowi, to aż im się płakać chce. I za co pan ma Krzyż Kawalerski? Za reprezentowanie cudzych interesów? Miej pan honor, panie Kowal! Wstyd i hańba!

Grzegorz Roter
3 czerwca 2015 at 15:05

Co z tego ze polak jest wyksztalcony jak Pawel Kowal skoro on z tej wiedzy uzytku nie robi.
JAKIM CUDEM TY CHCESZ NA UKRAINE WPLYWAC ???
ROJSA USA NIEMCY to jest trojca swieta.

A ty jestes politykiem panstwa ktore wlasnego prezydenta nie potrafi bezpiecznie, ekonomicznie perfyerie zachodu i militarne 6h zdolnosci obrony kraju – krocej niz OFF na komary.

SZALEJU sie najedliscie??? Nie pchajcie sie tam gdzie za wysokie progi na Polskie nogi. Kolejne nieszczescie na naród sprowadzice wasza butnoscia i pycha.

Przypiluj koleje, rolnictwo , nauke… zacznij od czegos przyziemnego.
A nie od urojen na temat budowy polsko-ukrainskiego planu w Europie.

sac à main longchamp
14 marca 2016 at 12:25

sac à main longchamp http://top-pensez.fr/Longchamp_IMWKgnLA.html, sac longchamp pliage bleu marine wikipedia

Andrzej Domagała
14 kwietnia 2016 at 13:59

i dobrze, za dużo ich tutaj przyjechało do Polski, szczególnie zauważalne jest to w Krakowie.

Marcin Wrona
21 października 2016 at 13:08

Panie Kowal proponuję Panu zebrać grupę ok. 1000 Ukraińców mieszkających na stałe w Polsce dozbroić (widły, siekiery, sierpy, noże cepy, łańcuchy) i jechać walczyć o Donbas. Obiecuję Panu że dofinansuje tą operację.
Tylko mam do Pana jedne prośbę, musi Pan koniecznie stanąć na czele tej grupy i walczyć w pierwszym szeregu. Przecież nie jest Pan tchórzem. Musi Pan dać przykład swoim pobratyńcom Ukraińcom. Do Boju Panie Kowal…..za Ukrainę,,,za Donbas…Za Krym….Za Banderę….No Panie Kowal….

Odpowiedz