Prasówka europejska 21-28 kwietnia

poniedziałek, 28 Kwiecień, 2014 @ 15:21

Prasówka Europejska

21 – 28 kwietnia 2014

Poniżej prezentujemy przegląd prasy europejskiej z ostatniego tygodnia. W aplikacji znajdują się odnośniki do oryginalnych artykułów, natomiast pod nimi ich krótkie streszczenia po polsku.

Zachęcamy do subskrybowania Prasówki za pomocą przycisku share w aplikacji lub subskrypcji newslettera w kolumnie po prawej stronie.

Czy Putina stać na prowadzenie wojny?

Frankfurter Allgemeine

22 kwietnia 2014

Może na wojnę nie, ale na kolejne podboje – tak. Wielu analityków na Zachodzie myśli, że Kreml nie ma pieniędzy na kolejne aneksje, ale się myli: rezerwy finansowe Putina są duże. Nawet pomimo odpływu z Rosji wartego 64 miliardy dolarów kapitału oraz kosztów aneksji Krymu przekraczających organizację zimowych  igrzysk olimpijskich w Soczi. Putin w swej trzeciej kadencji jako prezydent znacznie zwiększył wydatki wojskowe, w ubiegłym roku była to równowartość 50 mld euro, co oznacza wzrost o 100% w stosunku do roku 2010. Rosja dysponuje rezerwami w wysokości 470 mld dolarów, posiada drugie pod względem wielkości na świecie złoża gazu i ropy. Ma wiec zapewnione źródła finansowania swych akcji militarnych.

Jednak wcześniej czy później Moskwa nie obędzie się bez zachodniego kapitału, wiedzy i towarów. W końcu ponad połowę artykułów żywnościowych importuje z Zachodu. Sankcje zachodnie mogą wiec zadziałać, pytanie w jakiej perspektywie. Na pewno odbiją się na poziomie życia zwykłych Rosjan. Kolejne pytanie, jak na to zareagują, np. młode pokolenia,w pewnym stopniu mające świadomość co do poziomu egzystencji w innych państwach europejskich. Czy zbuntują się przeciwko Putinowi, czy też ulegną autokracji, która może przekształcić się w dyktaturę?

 

Rząd niemiecki wstrzymuje eksport uzbrojenia do Rosji

Frankfurter Allgemeine

24 kwietnia 2014

Z powodu aktualnej sytuacji politycznej nie udziela się pozwoleń na eksport uzbrojenia do Rosji – czytamy w oświadczeniu niemieckiego ministerstwa gospodarki, stanowiącego odpowiedź na interpelację złożoną w tej kwestii przez Zielonych. Niemiecki rząd ponadto sprawdził, jak przedstawiają się dotychczasowe pozwolenia. Według komunikatu do dnia 8 kwietnia do rządowej administracji wpłynęło 69 wniosków o udzielenie pozwoleń na sprzedaż uzbrojenia do Rosji. Ministerstwo nie podało informacji na temat rodzaju tego uzbrojenia, poinformowało jedynie, że nie chodzi o czołgi, rakiety czy myśliwce.

 

Putin się mści – mówi na forum pokojowym w Kijowie Michaił Chodorkowski

Spiegel Online

24 kwietnia 2014

Rosyjska opozycja organizuje się na emigracji. Chodorkowski zaprosił do Kijowa krytyków Kremla. Uczestników spotkania witano żartobliwym, aczkolwiek z gatunku wisielczego humoru, hasłem: witajcie na spotkaniu zdrajców narodu, piątej kolumny. W Moskwie już zawczasu krytykowano i ostrzegano potencjalnych prelegentów, stawiając zarzut, że cała impreza jest finansowana przez Zachód i oligarchów. Pobyt 300 gości sfinansowała fundacja Chodorkowskiego „Otwarta Rosja”. Pośród nich znajdowali się m.in. pisarka Ljudmila Ulizkaja, polityk opozycji Boris Niemcow, 86-letnia Wielka Dama rosyjskich obrońców praw człowieka Ljudmila Aleksejewa i Galina Timtschenko, do niedawna szefowa portalu Lenta, wyrzucona z pracy z powodów politycznych.

Wielu z obawy przed zemstą Kremla do Kijowa nie przyjechało, np. Arsenij Roginski – szef Memoriału, czy też Aleksej Kudrin – długoletni minister finansów u Putina, od 2011 roku w umiarkowanej opozycji wobec obecnego prezydenta Rosji. Organizator forum w Kijowie zastrzegł jednak, że nie ma ono charakteru politycznego, ale służy wzmocnieniu więzi rosyjskiej i ukraińskiej inteligencji. Jednakże Chodorkowski rozpoczął swoją mowę zdaniem: zgromadziliśmy się tutaj, aby pokazać, że nie zgadzamy się z polityką Putina. Zarzucił prezydentowi Rosji, że nie rozwiązuje żadnych globalnych, strategicznych problemów, lecz mści się za osobistą zniewagę, którą dla niego jest ukraińska rewolucja i przepędzenie Janukowicza.

Jurij Łucenko były ukraiński minister spraw wewnętrznych w rządzie Tymoszenko powiedział, że obecnie toczy się walka między barbarzyństwem a demokracją. Podkreślił też, że Ukraina rozróżnia Puszkina od Putina, dając tym samym wyraz solidarności z rosyjską, prodemokratycznie nastawioną inteligencją. Według słów Maszy Baronowej forum w Kijowie było ogromnie potrzebne, ponieważ dało opozycji rosyjskiej możliwość spotkania się, co, jak podkreśliła dziś w Rosji jest niemożliwe. Ukraińsko-rosyjski dialog jest potrzebny – twierdzi rosyjski artysta Marat Gelman, po to aby mimo strasznych rzeczy czynionych przez Putina, Ukraińcy i Rosjanie nie byli w stosunku do siebie wrogami, ale przyjaciółmi. W chwili kiedy Chodorkowski zaczął przemawiać, z Moskwy dotarła wiadomość, że o pół roku przedłużono areszt opozycjoniście Aleksandrowi Nawalnemu.

 

Rosja chce wywołać III wojnę światową

Die Presse

25 kwietnia 2014

Rosyjska armia stoi praktycznie u samych granic wschodniej Ukrainy, a Kreml nie przestaje zarzucać władzom w Kijowie prowadzenia wojny przeciwko swemu narodowi. Moskwa chce trzeciej wojny światowej – powiedział w piątek premier Ukrainy Arsienij Jaceniuk. Ukraiński szef rządu zwrócił się z apelem do państw zachodnich o powstrzymanie rosyjskiej agresji na jego kraj. Świat jeszcze nie zapomniał II wojny światowej, a Rosja chce rozpętać już trzecią – mówił. Celem Moskwy jest wykolejenie wyborów prezydenckich przewidzianych na 25 maja br., obalenie prozachodniego rządu i polityczna oraz militarna okupacja – dodał. Działania separatystów określił mianem terroryzmu i międzynarodowej zbrodni.

Tymczasem czeski prezydent Milos Zeman zaproponował włączenie Partnerstwa Wschodniego, w roli pośrednika, w rozmowy pomiędzy Moskwą a Kijowem. W piątek na temat Ukrainy podczas specjalnej telekonferencji obradowali wspólnie prezydent USA Barack Obama, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande, premier Wielkiej Brytanii David Cameron oraz premier Włoch Matteo Renzi. Przywódcy dyskutowali o dalszych sankcjach wobec Rosji. Amerykanie chcą ich zaostrzenia i większego zaangażowania UE. Europejczycy są jednak bardziej gospodarczo powiązani z Rosją niż Stany Zjednoczone, dlatego szukają dla siebie optymalnego rozwiązania.

Moskwa już zagroziła, że w razie gospodarczych represji ze strony Zachodu doprowadzi do „lock-outu” wszystkich europejskich firm działających na jej terenie. Kreml idzie nadal w kierunku eskalacji, czego dowodem jest porwaniem obserwatorów OBWE. Jak na razie Zachód nie znalazł recepty na Rosję.

Autor:
Kategorie: Prasówka Europejska
Tags: , ,

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Odpowiedz