Pożyteczni idioci Putina

piątek, 21 Marzec, 2014 @ 07:45

W 1917 roku do ogarniętego rewolucją Petersburga przyjechał młody Amerykanin, John Reed. Bolszewicki przewrót opisał dokładnie, nie pomijając żadnej okazji by gloryfikować Lenina i jego kompanię. Wydana po angielsku książka „Czerwona Rosja” stała się kwintesencją komunistycznej propagandy, a sam Reed za swoją postawę „pożytecznego idioty” został nagrodzony pochówkiem w murach Kremla.

Przez dziesięciolecia Związek Sowiecki wykorzystywał sympatyków komunizmu na Zachodzie i bez skrupułów używał ich przy uzasadnianiu swoich zbrodni. Mapa się zmieniła, ale sprawdzone metody pozostały. Niedawno grupa polskich polityków obserwowała pseudoreferendum w Gagauzji. Dziś obserwować hucpę na Krymie jedzie Adam Kępiński, poseł na Sejm RP. Przyklaskuje temu Mateusz Piskorski, były poseł Samoobrony, znany ze swoich niezdrowych prokremlowskich sympatii, niejasna jest rola jednego z posłów Solidarnej Polski. Marie Le Pen stwierdziła z kolei, że Krym jest „rosyjskojęzyczny, a nawet prawie rosyjski”. Niespodziewanie popierający swego czasu rozszerzenie UE na Wschód Gunter Verheugen, mówił o „faszystach zasiadających w nowym ukraińskim rządzie”, delegitymizując nowe władze Ukrainy. Przy tym wszystkim wręcz niewinnie prezentuje wypowiedź szefa węgierskiego rządu, który oświadczył, że „nie będzie się mieszał”. Co prawda później Węgry przyjęły stanowiska zgodne z polskim, ale niesmak pozostał

Pal sześć zachodnich polityków – ani Francja ani Niemcy nie sąsiadują z Ukrainą i Rosją. Mimo najszczerszych chęci nie potrafię jednak zrozumieć dlaczego polski polityk zgadza się legitymizować próbę przejęcia przez Rosję terytorium Ukrainy o wielkości porównywalnej z powierzchnią Belgii, czy dużego polskiego regionu. To działanie wbrew naszym interesom. To działanie na rzecz interesów Kremla. Te dzikie wyprawy obserwacyjne mają jeden wspólny mianownik: pieczętowanie agresywnej polityki Kremla. Władimir Putin zapowiedział „zbieranie ziem ruskich”, co oznacza, że zamierza kreować trzecie wcielenie imperium na Wschodzie (wcześniejsze to Romanowych i ZSRR). Niestety na szczęście dla Kremla zawsze znajdzie się kilku Johnów Reedów, którzy przyklasną nawet, gdy zaproponuje rozbiór Ukrainy. A tym razem w tej haniebnej grupie znaleźli się i Polacy.

Autor:
Kategorie: Blog na Onet.pl, Blog na Salon24.pl, Blog na Tok FM, Moje teksty
Tags: , , ,

5 Comments to "Pożyteczni idioci Putina" dodaj komentarz
Tomasz Jankowski
22 marca 2014 at 13:03

http://www.samoobrona.info.pl/pages/02.Partia/00.Aktualnosci/index.php?document=/0759.html – W odpowiedzi na oszczerstwa ze strony dr Kowala, dr Piskorski wzywa do publicznej debaty!

Janusz Ciągło
28 marca 2014 at 23:07

Szanowny Panie Pośle
Jak bardzo nienawidzisz pan Polski i Polaków, a jak bardzo szanujesz pan bojowników z Majdanu pod czarno czerwonymi flagami? Walczysz Pan o Ukrainę która stacza się w faszyzm i sama pożera własne dzieci. Jak długo pseudo polscy politycy będą mówić o nas szpiedzy rosyjscy? Czy wy nie widzicie co się dzieje, czy wam wszystkim rozum odebrało, czy ślepi jesteście? Polska panie Pośle to ludzie, nie idee, nie ziemia, nie przyjaźnie, nie politycy, nie sojusze, nie UE , NATO i nawet nie JPII, nie pan jako polityk. Każdy ma prawo do wolności … ale wciąganie do wojny z Rosją? Panie pośle!!!

Pete
15 kwietnia 2014 at 00:51

Ty podły człowieku ! namawiasz do zbrojenia Ukrainy i do wojny !

Namawiasz do WOJNY ! ! !

Turysta
30 września 2014 at 13:23

Znałem kiedyś człowieka, który Miał wizje polepszenia bytu Polaków i zjednoczenia ich dla dobra kraju… Dziś jak czytam te wypowiedzi sam nie Mogę uwierzyć… Czy naprawdę, myśli Pan że : po pierwsze Polska nie pomaga Ukrainie?? to nieprawda, bo tylko przez stawiennictwo polskie jeszcze jakoś istnieje… Po drugie w jakie rzeczy Polska miała by być wciągnięta??? w wojnę?! (w obliczu której „rozważni sojusznicy” powiedzą że nic nie mogą zrobić bo sami wywołaliśmy agresję..). A może większe sankcje i jeszcze większą biedę w śród narodu polskiego, który i tak już ledwo zipie, a korporacje zachodnie bezkonkurencyjnie wyniszczają nasz rynek…Proszę się zastanowić bo Wierzę że przemyślał Pan sprawę, polityka właśnie polega na rozwadze i wyważeniu spraw, a ludzie którzy zaufali PJN wierzyli w kierunek partii jako która ma zadbać o Polaków a nie ich narażać na wyniszczenie! Ja też pochodzę z Podkarpacia, a moi dziadkowie wiele przeżyli w czasie wojny a najbardziej z rąk bandytów zwanych sobie Banderowcami, ale pomimo tego Moja rodzina i Ja racjonalnie podchodzimy do ludu ukraińskiego, szczerze im każdy współczuje i chce pomóc (tak jak 90% Polaków), ale to nie oznacza od razu iść na wojnę i zniszczyć Polskę!! I pomyśleć że chciałem wstąpić w szeregi PJN, głównie na wyważone myślenie….Jeśli jest inaczej, to proszę Mi wytłumaczyć dlaczego „zrównanie” dobrobytu Polaków z UE jest mniej ważne od polepszenia bytu na Ukrainie??? Bo właśnie tak teraz odbieram Państwa przekaz, z czego jest Mi bardzo przykro…

Palace
30 kwietnia 2015 at 10:28

Sama prawda to co powiedział.

Odpowiedz