Interpelacja: zmiana przepisów dot. metod wędzenia

środa, 8 Styczeń, 2014 @ 11:15

Interpelacja do komisji europejskiej

Zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej od września 2014 r. zostaną zaostrzone dopuszczalne limity substancji smolistych w żywności, między innymi w mięsie, wędlinach czy rybach. Według przedstawicieli przedsiębiorstw stosujących tradycyjne metody wędzenia swoich wyrobów, w obliczu wprowadzonych norm ich działalność stanie się niemożliwa.

W związku z tym pragnę zapytać Komisję:

  1. Czy zmiany obejmą wszystkich producentów, niezależnie od wielkości produkcji? Czy Komisja uwzględniła listę zastrzeżonych produktów tradycyjnych, np. oscypka czy kiełbasy lisieckiej?
  2. Jakie argumenty stały za wprowadzeniem niniejszej regulacji? Czy zanotowano w tej sprawie aktywność lobbingową konkurencji? Czy w powyższej sprawie zajmował stanowisko rząd RP?
  3. Czy zostały przeanalizowane takie skutki zdrowotne tej decyzji, jak na przykład zwiększenie się rynkowego udziału produktów „chemicznie wędzonych” za pomocą tzw. „dymu w płynie”?
  4. Jakie działania podejmą instytucje UE, aby chronić tradycyjne polskie receptury i zabezpieczyć małe firmy wykorzystujące tradycyjne receptury przed bankructwem?
  5. Czy zmiany dotyczą także małych producentów?

Autor:
Kategorie: Interpelacje, Zgłoszone
Tags: , , ,

3 Comments to "Interpelacja: zmiana przepisów dot. metod wędzenia" dodaj komentarz
obserwator
11 stycznia 2014 at 15:00

Czy to nie trochę za późno ? Przecież przepis jest z 2011 roku czemu wtedy Pan o to nie zapytał ? Teraz to jest tylko pod publikę pokazywanie że pytam Komisji EU a oni źli nie dobrzy wprowadzają. Myślałem ze jest Pan bardziej poważny i nie gra w 3 lidze. Pozdrawiam

zdeterminowany
13 stycznia 2014 at 20:27

A to ciekawe, że komisja europejska nie jest zainteresowana biedą polską, brak godnych zarobków, rent i emerytur, wysokie bezrobocie i życie na skraju nędzy i rozpaczy, brak odpowiedniej i skutecznej opieki zdrowotnej, nawet zabrali bezprawnie świadczenia pielęgnacyjne dla opiekunów osób niepełnosprawnych, aż tu nagle się zamartwiają jak uchronić polaków od substancji smolistych, bardzo ciekawe jak długo jeszcze ten bandycki świat będzie istniał, ale myślę, że czas jest bardzo krótki, a na głupotę jeszcze lekarstwa nie stworzyli

littbock
29 marca 2014 at 18:28

Specjaliści od prostwania bananów nie interesują się iloscią chemikaliów, które spożywamy w jak najbardziej błagonadiożnych produktach dozwolonych przez Unię. Powinniśmy protestować uparcie pzeciwko ograniczaniu jednej z najstarszych technik kulinarnych.

Odpowiedz