Wywiad dla „Głosu Dębickiego”

środa, 24 Lipiec, 2013 @ 10:28

Spotykamy Pana Posła na urlopie, który spędza Pan z rodziną na Podkarpaciu. Skąd pomysł na odpoczynek w tym regionie?
– Pochodzę z Podkarpacia i kiedy tylko mogę wracam w rodzinne strony. Tutaj mieszkają moi rodzice, mam tu wielu przyjaciół. To właśnie w tym regionie stawiałem swoje pierwsze kroki w działalności publicznej będąc radnym Młodzieżowej Rady Miasta w Rzeszowie, tu chodziłem do liceum.

Teraz mam przyjemność prowadzić zajęcia dla studentów z Podkarpacia. Jak widać moich związków z tym regionem jest bardzo dużo, ale Podkarpacie to przede wszystkim piękne krajobrazy i terenu gdzie można naprawdę wypocząć i naładować akumulatory do dalszej pracy.

Wspomniał Pan o pracy. Podkarpacie od kilku miesięcy zajmuje jedno z ostatnich – trzynaste – miejsce w kraju jeśli chodzi o bezrobocie. Wynosi ono 17 %. Jaki jest Pana pomysł na walkę z bezrobociem?
– W moim przekonaniu podstawowy problem systemowy tkwi w Powiatowych Urzędach Pracy. To właśnie od tych instytucji powinniśmy rozpocząć walkę z bezrobociem. Niedawno zaproponowałem, aby ich dochodowość nie zależała od przybijania pieczątek i przewalaniu papierków z kupki na kupkę a od efektywności w znajdowaniu pracy. Myślę, że nie znajdziemy osoby, która uważałaby, że urzędy pracy w obecnej formie są skuteczne. Dlatego konieczna jest ich prywatyzacja. Miliardy wydawane na nietrafione działania to pieniądze wyrzucone w błoto.

Czyli jak według Pana powinny działać urzędy pracy?
– Odpowiedź jest prosta – powinny być jak prywatne firmy. Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą wie, że jest rozliczany z efektywności i w związku z tym nie może sobie pozwolić na takie „standardy” jak pośredniaki. Urząd nie musi być efektywny, bo i tak dostanie pieniądze na działalność. Prywatny pośrednik pracy, nawet częściowo finansowany z budżetu nie mógłby zachowywać się jak „tłusty kot”, musiałby działać skutecznie, bo inaczej groziłoby mu widmo upadku.

A jak Pana zdaniem można zagospodarować środki zaoszczędzone na reformie pośredniaków?
– Wsparcie młodych i przedsiębiorczych osób, studentów ostatnich lat, czy świeżo upieczonych absolwentów studiów wyższych to powinien być główny kierunek inwestowania środków, które możemy zaoszczędzić na reformie pośredniaków. Kilka tysięcy złotych na start dla młodego człowieka to duża pomoc a dla budżetu niewielkie obciążenie.

Jakie dostrzega Pan inne bolączki utrudniające rozwój przedsiębiorczości i regionu dębickiego?
– Bez wątpienia kluczową sprawą jest infrastruktura drogowa. Cieszę się, że sprawa autostrady ruszyła wreszcie w martwego punktu i podpisana została  umowa na dokończenie budowy A4 na odcinku Tarnów – Dębica wraz przepustami i węzłami. To priorytet, bowiem na przykład bez węzła Dębica-Pustynia nie da się uruchomić praktycznie gotowego już odcinka z Dębicy do Rzeszowa. Ponadto należy zwrócić uwagę, że nie można budować autostrady kosztem stanu technicznego dróg lokalnych. Mam nadzieję, że konsorcjum budujące odcinek A4 do Dębicy naprawi też drogi lokalne zniszczone w trakcie budowy w minionych latach.

Czy Pana zdaniem autostrada rozwiąże wszystkie problemy Dębicy?
– Sama autostrada to mało. Samorządy muszą zachęcać inwestorów do skorzystania z tej dogodnej infrastruktury. W tym kontekście cieszy fakt, że Dębica ma również szansę na pozyskanie dofinansowania na projekt dotyczący współpracy gospodarczej z Mielcem, Dąbrową Tarnowską i Tarnowem oraz na utworzenie Centrum Usług Wspólnych, obsługującego ponad 30 gmin subregionu.

A jak postrzega Pan zdolności korzystania przez Dębicę ze środków unijnych?
– Niestety, przykro to powiedzieć, ale Dębicy próżno szukać w czołówkach rankingów skutecznego pozyskiwania środków europejskich. Wręcz można zaryzykować stwierdzenie, że Dębica nie bierze udziału w wyścigu po unijne pieniądze. Niepokoić mogą też kolejne kredyty zaciągane na spłatę powstałego wcześniej zadłużenia. Dlatego zachęcam władze miasta do bardziej zdecydowanego i skuteczniejszego sięgania po unijne wsparcie w nowej perspektywie budżetowej.

Dziękuję za rozmowę!
– Dziękuję!

Rozmowa Michała Gniadka z Pawłem Kowalem dla „Głosu Dębickiego”

Autor:
Kategorie: Inne media

1 Comment to "Wywiad dla "Głosu Dębickiego"" dodaj komentarz
tanning salon equipment
6 września 2016 at 07:00

I have been checking out a few of your posts and i can claim
pretty good stuff. I will make sure to bookmark your site.

Odpowiedz