Pośredniaki do prywatyzacji

wtorek, 9 Lipiec, 2013 @ 12:36

Walka z bezrobociem wśród młodzieży. Może czas zacząć od urzędów pracy? Czy rząd na dzisiejszym posiedzeniu podejmie decyzję o ich częściowej prywatyzacji albo przynajmniej uzależnieniu budżetu od skuteczności działania?

Tak, zacznijmy od tych, którzy odpowiadają za walkę z bezrobociem. Niech dochodowość urzędu pracy zależy od efektywności w jej znajdowaniu a nie przybijaniu pieczątek i przewalaniu papierków z kupki na kupkę. Urzędy pracy w obecnej formie są nieskuteczne. Konieczna jest prywatyzacja urzędów pracy. Miliardy wydawane na szkolenia dla przyszłych florystek czy barmanów to pieniądze wyrzucone w błoto.

Prywatna firma nie może sobie na to pozwolić, bo jest rozliczana z efektywności. Urząd nie musi być efektywny, bo i tak będzie działał. Prywatny pośrednik pracy, nawet częściowo finansowany z budżetu, musi działać skutecznie, bo inaczej upadnie. Nie może sobie pozwolić na sytuację, w której nie umieści ogłoszeń wysyłanych przez pracodawców, jak miało to miejsce w znanym eksperymencie naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego. Wysłali oni fikcyjne ogłoszenie o pracę do 416 urzędów, spośród których informację umieściło…9. Jest to nie do pomyślenia w istniejących już prywatnych „pośredniakach”. Część zadań urzędów pracy wzięły na siebie agencje zatrudnienia w Australii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. I świat się nie zawalił. Bezrobocie w Australii w 2012 roku wynosiła 5,5 proc., w Niemczech 6,5 proc., a w Polsce 12,6 proc.

Środki zaoszczędzone na finansowaniu Powiatowych Urzędów Pracy będzie można przeznaczyć na wsparcie młodych przedsiębiorców. Ich pierwszy krok w tworzeniu własnego biznesu powinien być możliwy jeszcze w trakcie studiów, bo to najlepszy czas na pierwsze aktywności gospodarcze. Absolwent nie potrzebuje wiele – kilka tysięcy złotych na start dla osób, które mają swój pomysł na biznes po zakończeniu studiów. Taki pakiet nie obciąży budżetu bardziej niż utrzymanie urzędów.

Autor:
Kategorie: Blog na Onet.pl, Blog na Salon24.pl, Blog na Tok FM, Inne media
Tags: , , , ,

4 Comments to "Pośredniaki do prywatyzacji" dodaj komentarz
Michał Łytko
11 lipca 2013 at 08:47

To jak najbardziej słuszna i racjonalna propozycja !!!

Jest oczywiste, ze Urzędy Pracy w obecnej formie są fikcją – całkowicie nieskuteczne w działaniu.

M. Łytko (emerytowany absolwent HZ SGPiS, były zwolennik PiS-u, a obecnie PJN)

Jurko
11 lipca 2013 at 18:43

Zgadzam się z wypowiedzią P. Michała. Mam jednak uwagę do zawartych w artykule danych statystycznych. O ile dane, dot. Australii czy Niemiec odpowiadają rzeczywistości, o tyle nasze ( 12,6 %) to fikcja. Do bezrobotnych 2,2 ml. w kraju trzeba doliczyć ponad dwa miliony osób emigracji zarobkowej, których urzędy nie mają w swojej ewidencji. Oni przecież nie znaleźli pracy w kraju. w moim . W szeregu miastach , miasteczkach na tzw. Ziemiach odzyskanych stopień bezrobocia przekracza 30 %. W moim miasteczku jest bliskie 40 %.

Emeryt, wykształcenie niepełne wyższe pedagog, były zwolennik PIS, obecnie PJN.

Paweł Kowal
15 lipca 2013 at 11:47

Ma Pan jak najbardziej rację, jak to kiedyś powiedział Mark Twain, są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwo, kłamstwo bezczelne i statystyka…

maria
12 lipca 2013 at 23:34

Zgadzam się ze do prywatyzacji bo tam siedzą sami komuniści nauczyli się pisać programów jak jołopy dalej ni ząb nic nie potrafią działać , a w tych programach szkolących ludzi tylko umowy se piszą o wynagrodzenia i tak z Unii kradną pieniądze za swoje stołki ….co ich obchodzi czyjaś praca ….

Odpowiedz